16 września 2013

ClassicAuto Track Day Biała Podlaska 10.08.2013














Jak co roku w okresie letnim, na lotnisku w Białej Podlaskiej zagościli kierowcy zrzeszeni przez Novol ClassicAuto Cup. W tym roku oprócz zaprzyjaźnionego Porsche Club Poland równocześnie odbywały się rywalizacje w klasie Mercedes Challenge. Jak to wyglądało z perspektywy widza?

Przed imprezą na lotnisku regularnie przeglądałem stronę internetową i fan-page pucharu ClassicAuto w celu rozeznania. Trochę mnie zaniepokoiła wiadomość o niższej niż co roku frekwencji zawodników. Mimo to byłem dobrej myśli co do rywalizacji podczas zawodów.

Już w drodze na lotnisko dało się zauważyć, że to nie jest normalny dzień na ulicach mojego miasta. W końcu nie codziennie widuje się na ulicach piękne, klasyczne Volvo Amazon i nowoczesne, rzadko spotykane Porsche Boxster Spyder. W drodze na lotnisko minęła mnie jeszcze mała kolumna złożona z Ritmo Abarth, Capri, 944 oraz Evo III. To wystarczyło żebym przestał się bać o frekwencję zawodów.

imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Po przekroczeniu bramy lotniska ucieszył mnie widok czerwonego Fiata 125p. To zwiastowało pojawienie się reszty drużyny "dużych fiatów", które zawsze fajnie się ogląda na próbach czasowych. Uśmiech nie schodził mi z twarzy, gdyż tuż po nim pojawiły się jedne z gwiazd zawodów - pięknie zachowana superETA E30 p.Augusta i odrestaurowana wyścigowa Skoda 120.

imagebam.com imagebam.com imagebam.com

 Po dotarciu na miejsce nie chcąc tracić czasu, którego nie miałem za dużo, udałem się w stronę parku maszyn, po drodze mijając miejsce plastiki i klasyki.

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Cóż... Oto co spotkałem w parku maszyn:

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

O godzinie 10:00 odbyła się odprawa dla zawodników, w trakcie której mogliśmy zauważyć nowego Mercedesa Sprintera jeszcze przed oficjalną premierą.

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Po odprawie kierowcy ruszyli do swoich samochodów, a ja wybrałem pierwsze miejsce z którego mógłbym zrobić parę ciekawych ujęć:

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Ułożona z pachołków i opon szykana była zbyt dużą przeszkodą dla niektórych kierowców. Można było zaobserwować dym spod kół podczas spóźnionego dohamowywania lub, jak to było w przypadku kierowców dwóch Mercedesów, podziwialiśmy ucieczki w teren:


imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Po pierwszych dwóch przejazdach nastała pięciominutowa przerwa, co pozwoliło mi się przemieścić w inną część trasy, aby nieco urozmaicić kadry i pokazać próby z innej perspektywy:

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Po kolejnej serii przejazdów postanowiłem jeszcze raz odwiedzić padok, czego efekty możecie podziwiać na poniższych zdjeciach:

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Gdy ogłoszono starty trzecich przejazdów, również i ja się zgłosiłem w stan gotowości. Postanowiłem zwiedzić ciekawszy zakątek trasy, którym był jeden z najciaśniejszych i najwolniejszych zakrętów, poprzedzony mini szykaną. Na tym fragmencie wszyscy zawodnicy jechali identycznie - każdy próbował pokonać ten fragment idealną linią, próbując nie stracić nie potrzebnie ułamków sekund. W głębi duszy liczyłem, że zobaczę ciekawe uślizgi tylnych kół w samochodach AWD i RWD, jednak niemal wszyscy postawili na perfekcyjne przejazdy bez zbędnych strat przyczepności:

imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com imagebam.com

Na tym się kończy moja relacja, gdyż... Skończyła się również bateria w aparacie ;) ClassicAuto Track Day jak co roku stał na wysokim poziomie zarówno pod względem różnorodności i dopracowania samochodów, jak i pod względem umiejętności kierowców. Dodatkowym plusem jest jej zamknięty charakter. Dzięki temu nie ma nieprzyjemnych incydentów jak chociażby ten z ostatniej edycji GTPolonia. Nie przeszkadza to fotografom, a i kierowcy nie muszą się martwić że natrafią na spacerowicza na trasie.











Aktualne informacje dotyczące zawodów na stronie ClassicAuto Cup.

1 komentarz:

  1. Miałem być, nie wyszło... szkoda. Fajna relacja, dzięki za nią :)

    OdpowiedzUsuń